A
A
A
wersja kontrastowa
Zbliżają się Indywidualne Mistrzostwa Świata Juniorów

Patrick Hansen ukończył ubiegłoroczny cykl Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów na piątej pozycji. W tym roku Duńczyk będzie miał okazję do poprawienia tego rezultatu. Hansen co prawda nie zdołał wywalczyć awansu w eliminacjach, jednak zaprezentował się na tyle dobrze, że organizatorzy postanowili przyznać mu stałą „dziką kartę”.

19-letni żużlowiec z kraju Hamleta całkiem nieźle zainaugurował tegoroczny sezon. Jest już pewny udziału w zmaganiach o juniorski tytuł mistrza globu i kontynentu, a do tego zyskał uznanie w oczach selekcjonera reprezentacji Danii. To zaowocowało powołaniem do seniorskiej kadry narodowej.

- Ten sezon układa się dla mnie naprawdę dobrze. Zakwalifikowałem się do młodzieżowych mistrzostw świata i Europy, a także znalazłem się w seniorskiej kadrze reprezentacji Danii. Najwyraźniej moje wyniki i postawa nie są wystarczająco dobre dla moich drużyn w Polsce i Danii.
To jest dla mnie bardzo bolesne, bo kiedy nie jeżdżę, to nie mogę poprawiać swoich umiejętności – powiedział Hansen.

Awans do cyklu IMŚJ był dla Patricka niezwykle ważny. Niestety, po rundzie kwalifikacyjnej
w Pardubicach nie mógł być zadowolony. W jednym z wyścigów zanotował defekt, co sprawiło,
że ukończył zmagania jedynie z dziesięcioma punktami. To nie wystarczyło, by znaleźć się w czołowej czwórce, co gwarantowało przepustkę do rywalizacji w finałach. Hansen zajął na czeskiej ziemi szóste miejsce. Organizatorzy docenili jego umiejętności i dobre wyniki, przyznając mu stałą „dziką kartę”
na jazdę w Indywidualnych Mistrzostwach Świata Juniorów 2017.

- To był mój ważny cel. Chciałem wywalczyć ten awans. Niestety, miałem pecha w eliminacjach,
bo w jednym z wyścigów mój motocykl zdefektował. Na szczęście wszystko zakończyło się pomyślnie, bo otrzymałem dziką kartę. Trudno mi jest wyznaczać sobie jakieś konkretne cele na te zawody. Jak już wspomniałem, w tym roku nie mam okazji do jazdy w barwach moich drużyn, więc tak naprawdę nie jestem w stanie sprecyzować, w jakim miejscu się znajduję i na czym stoję. Będę chciał zaprezentować się z jak najlepszej strony – dodał.

Duńczyk uważa, że stawka tegorocznych finałów IMŚJ jest mocna. Przypomnijmy, że do zmagań
o miano młodzieżowego czempiona globu przystąpi między innymi czterech reprezentantów Polski – Kacper Woryna, Dominik Kubera, Maksym Drabik oraz Bartosz Smektała.

- Myślę, że tegoroczna obsada IMŚJ wygląda mocniej niż zestawienie z zeszłego sezonu. Uważam
też, że będziemy świadkami wielu ciekawych wyścigów, na co czekam z podekscytowaniem – zdradził Hansen.

Pierwsza runda IMŚJ 2017 odbędzie się już 23 lipca na torze w Poznaniu. Do tej pory reprezentant kraju Hamleta nie miał okazji, by tam startować. Wobec tego radzi sobie jak tylko może, by poznać tajniki owalu w stolicy Wielkopolski.

- Mogę jedynie oglądać filmiki z tego toru. Niestety, mój polski zespół nie chciał skorzystać z moich usług, kiedy jechał w Poznaniu mecz ligowy. Przyjaźnię się jednak z Frederikiem Jakobsenem, który zdobywa punkty dla drużyny z Poznania. On mi trochę opowiedział o tym, jak tam się jeździ – przyznał.

Hansen żałuje, że nie może zaprezentować swoich umiejętności w lidze polskiej. Póki co sztab szkoleniowy Speed Car Motoru Lublin twardo stawia na Roberta Lamberta i Bjarne Pedersena. Często zdarza się jednak, że Brytyjczyk nie może przylecieć do Polski, bo ma mecz w Anglii. Wówczas
jest zastępowany m.in. przez Stanisława Burzę.
- Szczerze mówiąc, to na pewno jestem tym bardzo rozczarowany. Rozumiem, że kiedy Bjarne Pedersen i Robert Lambert są wolni, to sztab szkoleniowy wybiera ich. Często się jednak zdarza,
że Lambert jeździ na Wyspach Brytyjskich i myślę, że wówczas klub powinien dawać mi szansę. Niestety, oni wolą stawiać na starszych polskich zawodników, którzy nie zdobywają więcej niż 4-6 punktów. Śmiało mogę zatem powiedzieć, że jestem naprawdę zawiedziony. Mam jednak nadzieję, że w końcu dadzą mi szansę.

Na koniec warto wspomnieć, że duński talent czerpie wzorce z Darcy’ego Warda. Patrick Hansen żałuje, że Australijczyk doznał ciężkiej kontuzji i nie może już podpatrywać go w akcji.

- Moim idolem jest Darcy Ward. Naprawdę zainspirowałem się jego postawą na torze i staram
się troszeczkę go kopiować. Właśnie od niego nauczyłem się wyprzedzać rywali w spektakularny sposób. Można było to zobaczyć w ubiegłym roku, między innymi w Pardubicach czy Gdańsku. Chciałbym być tak dobry jak on, to jest moje olbrzymie marzenie. Aktualny czas jest jednak dla mnie naprawdę ciężki, bo on już nie jeździ… W zeszłym roku miałem też okazję startować z Dudkiem, który również jest dla mnie pewnym wzorcem. Był moim klubowym kolegą w Esbjergu. On jest naprawdę miłym facetem, który świetnie radzi sobie na motocyklu! – podsumował Patrick Hansen.

I runda tegorocznych Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów odbędzie się 23 lipca o godz. 17:00 w Poznaniu.

Share on FacebookShare on Google+
Wszystkie banery
pro-rodzina nordic nordic
Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji
Oddział Golęcin
ul. Warmińska 1
60-662 Poznań
tel. (61) 840 68 72
Menu